Blog > Komentarze do wpisu

Duchy, zjawy, nawiedzone domy... Część pierwsza

Niedawno rozmawiałem sobie z kolegą na temat duchów, zjaw, nawiedzonych domów i takich różnych... Temat przeszedł na opowieści oparte na faktach. Maciek opowiadał coś o zjawach. Potem ja zacząłem opowiadać historie o nawiedzonych domach. Maciek zaczął wtedy opowiadać o nawiedzonym domu... w naszym mieście. Pusty dom na Alei Brzozowej. Podobno około pierwszej w nocy, przechodząc obok tego domu można usłyszeć dziwne hałasy dobiegające ze środka... Tak sobie jeszcze gadaliśmy kilka minut i rozeszliśmy się do domów.
Wieczorem moja mama przyniosła gazetę z nieruchomościami na sprzedaż. Jaki dom był na samym początku? Oczywiście ten, o którym rozmawiałem wcześniej z kolegą. I co się stało? Moja mama zaczęła mówić, że... "podobno" w tym domu straszy. I co się okazało. Mój tato, który mieszkał kiedyś na ulicy Prochowej, krzyżującej się z Aleją Brzozową (a do dziś mieszkają tam jego rodzice), potwierdził, że ów dom stoi niezamieszkany od 30 lat, czyli właściwie od początku jego budowy... Wywiązała się duskusja.
Usłyszałem, że ktoś kiedyś kupił ten dom. On, ani jego rodzina nie wierzyli w duchy, więc spokojnie się wprowadzili. Samochodem wjechali do garażu przodem (normalnie). Puki co, wszystko było w porządku. Jednak w nocy owego "szczęśliwego nabywcę" obudził dziwny hałas. On (nazwijmy go Andrzej) pomyślał, że to pewnie coś nieważnego, więc usiłował zasnąć. "Usiłował" to dobre słowo, bo hałas stawał się coraz głośniejszy. Andrzej zorientował się, że jest to brzdęk tłuczonych talerzy. Niby nic. Tylko oni nie przywieźli talerzy, szklanek, ani nawet sztućców. W domu też ich nie było. Jednak Andrzej słyszał jak ktoś (lub coś) ciśnie talerzami o kafle na kuchennej podłodze. Trwało to przez całą noc. Rankiem Andrzej razem z rodziną postanowili wyjechać (a przypominam, że przecierz nie wierzył w duchy, poza tym nikt mu nie powiedział, że dom jest nawiedzony). Zeszli wszyscy do garażu, a tam samochód jakby przygotowany do wyjazdu - stał przodem do drzwi (ale Andrzej zaparkował go tyłem do drzwi - tak jak się normalnie wjeżdża do garażu). Co teraz? Po niedługim czasie na ścianie domu znów zawisła tabliczka "Na sprzedaż".
To jeszcze nie koniec.
Inna rodzina (nazwijmy ich Państwo Kowalscy) kupiła ten dom mimo, że wiedzieli o duchach. Ci jednak nie wprowadzili się do niego. Postanowili, że postarają się o przybudówkę. I wszystko było dobrze. Jednak do czasu. Kiedy budownicy postanowili przebić się z prawie już gotowej przybudówki do owego domu (oni nie wiedzieli, że jest nawiedzony) zaczęły się dziać dziwne rzeczy... Na przykład, gdy robotnicy wracali z przerwy zauważyli, że taczki same jeżdżą. Bez nikogo. Same "w te i wefte". Porządnie się przestraszyli. Żaden budowniczy z tej firmy nie postawił więcej nogi na terenie tego domu, nawet pod groźbą utraty pracy. I znowu na ścianie znalazła się tabliczka "Na sprzedaż".
I ten dom oferują teraz w gazecie... Ale to jeszcze nie koniec.
Koleżanka mojej mamy, Pani Dorota, postanowiła zadzwonić do agenta nieruchomości zajmującego się tym domem. Nie przedstawiła się, ale podała, że jest zainteresowana kupnem domu na Alei Brzozowej. Agent przedstawił dom bardzo korzystnie, tak, że nie było się do czego przyczepić. Jednak w pewnym momencie Pani Dorota spytała, czy w tym domu straszy. Po prostu. Otwarcie spytała agenta o duchy w domu, który on chciał sprzedać. Co powiedział agent? Zmieszany potwierdził. Ale potem poprawił się i powiedział, że "chodzą takie pogłoski". Czaisz? Sam agent, który sprzedaje dom w stanie surowym, stojacy pusty od samego początku, przyznał, że dom jest nawiedzony i odradza kupno!
Na koniec dodam jeszcze zdjęcia tego domu zamieszczone w gazecie (zamazałem logo agencji nieruchomości)




I jak wrażenia?

A może Wy znacie jakieś autentyczne historie? Jeśli tak to piszcie na e-mail: dj_modo@vp.pl
Wkrótce więcej opowieści o duchach z mojego miasta, a puki co
Pozder i liczę na komentarze

czwartek, 18 czerwca 2009, dj_modo
Komentarze
2009/06/21 22:05:36
Ciekawe, ciekawe...
-
2009/07/15 09:42:30
Ogólnie to tata mi nieco opowiadał o tym domu, tylko że nie aż tyle. Trzeba by pogrzebać nieco w przeszłości tego terenu, no bo przecież nic się nie bierze z niczego.
-
Gość: , static-62-233-202-250.devs.futuro.pl
2009/07/20 13:46:44
a ciekawe czy nie pomógł by egzorcysta ksiądz no nie wiem ,cos sie musiało wydarzyć w tym domu coś strasznego ,
-
Gość: dfgggdgg, 213.136.224.1*
2009/07/28 12:22:27
No ciekawe ... a szczególnie że ja mieszkam na brzozowej .! i słyszałam jakieśodgłosy
-
Gość: ., 0x573ce52c.vjnxx3.dynamic.dsl.tele.dk
2009/09/17 16:27:45
nie umiesz pisac historyjek ?? bledy ortograficzne i interpunkcyjne . idz sie lecz psycholu !
-
Gość: stic, 213.25.69.*
2009/10/18 16:39:31
byłem w tym domu całą noc i co??i nic tam nie było...
-
2009/10/24 14:06:33
fajne u nas też som takie domy jest ich dużo zarombiście to opisałeś
-
2009/10/24 14:10:10
no no
-
2009/10/24 14:10:35
fajne u nas też som takie domy jest ich dużo zarombiście to opisałeś
-
2009/10/27 20:42:04
hm... powinni zrobić taki program że odważny człowiek z kamerą ma wprowadzić się do domu na tydzień.
-
Gość: Jurek, 213.25.114.3*
2009/11/13 19:13:43
Ale ten dom nie ma garażu...
-
Gość: , 77.236.0.20*
2009/12/21 22:05:03
Haa! no nie ma garazu ;)
-
Gość: ania, www.sk2.am.poznan.pl
2009/12/25 17:58:40
w sumie ciekawa historia
-
Gość: , coh95.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/26 00:31:50
No trochę się napracowałeś przy pisaniu, ale chyba pisząc nie przemyślałeś wszystkiego, ponieważ ten dom nie ma garażu ;p trochę jednak wiem na temat tego domu bo mieszkam w Chojnicach niedaleko ul. Brzozowej, mogę potwierdzić, że ten dom jest NAWIEDZONY. Tzn dziwne jest to, że od ponad 30 lat nikt tam nie zamieszkał (na dłużej niż kilka dni). Firma wstrzymała budowę, ponieważ budowlańcy uciekli (jednego znam) powód? - słyszeli dziwne trzaski, pukania i wyraźny...płacz dziecka (tak jakby stało tuż obok nich). Dorośli mężczyźni uciekali jak przestraszone dzieciaki.. Sama nie wierzyłam w takie historie, w duchy, dopóki sama się nie zetknęłam z taką zjawą.. Pewnie nie uwierzycie, ale co tam.. Dom ten z pewnością jest nawiedzony, nie wierzysz? przejdź tamtędy wieczorem (sam, bez kolegów), ok godz. 23-24, jak już jest ciemno i cicho..stań przed ogrodzeniem, spójrz w okno na piętrze i wytrzymaj patrząc tak przez minutę. Mogę się założyć, że nikt z was (sam!) nie wytrzymał by minuty przed tym domem.. nie mówiąc o środku!
-
Gość: , coh95.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/26 00:38:54
a i jeszcze komentarz do - cytuję: "Gość: kenex, 94.75.121.*
hm... powinni zrobić taki program że odważny człowiek z kamerą ma wprowadzić się do domu na tydzień."

masz rację, ciekawe, czy w Polsce są takie osoby, które się zajmują nadprzyrodzonymi zjawiskami i czy jeśli by do nich napisać, to czy przyjechaliby do tego domu obadać sprawę:) tylko musieliby mieć zgodę na wejście do środka i kręcenie..
-
2010/02/16 00:02:30
ok, faktycznie, muszę się poprawić, że garażu nie ma, widocznie coś pokręciłem i napisałem o garażu zamiast o podjeździe. sorki i mam nadzieję, że Wam to nie przeszkadza ;)
-
2010/02/19 17:52:56
bo ich tam nciekawe,ciekawe... ja tez mogę opowiedzieć pewną historię.( a i jesli zrobie pare błędów to z góry przepraszam:)). Mam działkę. Spory kawałek. Jest tam postawiony dom dwu piętrowy, jest taras i ogródek.A więc w domu tym jest również piwnica na całą powierzchnie tego domu. Jest również tak jakby strych i wejście do komina(nie wiem jak to napisać) obok łazienki. przyjeżdzam tam czesto na wakacje z rodziną. Na początku wszystko zdawało sie ok, ale po 2 nocy... Coś cały czas stukało w piwnicy, dokłdnie całą noc! mojej siostry chłopak poszedł ale nic nie było a napewno nie koty ie ma.W tym czasie dzwiczki od wejścia do komina sie otworzyły... Następnego dnia wszyscy byli w domu. było co prawda słonecznie i cieplutko ale wszyscy robili obiad. Tylko ja byłam na ogromnym terenie i podlewałam trawę z węża. Spokojnie obeszłam wszystko. Kiedy jednak zaczęłam podlewać w miejscu najbliżej i najniżej okien wystraszyłam sie bardzo. Coś stało w tym oknie. Widziałm to kątem oka taka biała postać. Ale pomyslałam ze to pewnie siostra lub mama patrza czy nie za bardzo leje wode. Jednak po chwili znowu to widziałm. Zdenerwowałam sie, zakreciłam wode i poszłam do kuchni. Wszyscy byli. Powiedziałam ze jak beda na mnie ukratkiem patrzeć z okna to nic nie bede podlewać. Oni spojżeli sie na siebie i mama powiedział ze nikt z nich z kuchni nie wychodził. Michał męczył sie z ziemniakami, Anita z sałatka a moja mama smażyła kotlety. Pomyslałam ze i tak robia sobie ze mnie jaja zeby mnie wystraszyć czy co. Ale dobra. Po obiedzie poszlismy z Anitą i Michałem po drewno do kominka, a ze zapowiadał sie deszcz, Michał wpadł na pomysł aby zrobić malutką "szopkę" na to drewno. Razem zrobiliśmy, poprzybijaliśmy( podkreślam ze przybijaliśmy) i wsadziliśmy drewno. Kiedy wieczorem już leżeliśmy w łóżkach( właściwie moja mama spala) zeszłam do Anity żeby dała mi mp3. Michał sie mył wiec byłysmy same w pokoju( na parteże przy tarasie gdzie budowalismy tą "szopke"). Dała mi mp3, gadałysmy jesecze troche. I nagle Anita krzyknęła. nie wiedziałam o co chodzi. A ona tylko powiedziała i dosłownie jakieś 5 sekund po tym, usłyszałysmy huk, i trzask. Walenie. Wybiegłam bo byłam bardziej wściekła niż wystraszona, gdyż myslałam ze ktos sobie na serio robi jaja. Całe nasze dzieło("szopka") była w kawałkach... znieruchomiałąm. Człowiek by w tak szybkim czasie nie rozwalił gwozdzi nie porozrzucał szczebli bo całym ogrodzie. Pomyslałam ...poszliśmy spać ale bałam się jak cholera. Rano po sniadaniu poszlismy z Michałem dokładnie obejzeć co sie mogło stać. Już nie budowalismy tej "szopki"... Anita stwierdziła ze musimy wyjechać, bo musi zawieśc cos pilnie do pracy a sama nie chciała. Z resztą my z mamą też same w domu nie chciałysmy zostać. Spakowaliśmy sie i ustalilismy ze przyjedziemy za tydzień. Już wszystko było spakowane. Zamknęliśmy dzwi kiedy Michał przypomniał ze zapomniał kluczyków do samochodu. Znowu otworzyłam dzwi i kiedy weszłam poczułam zapach... męskich intęsywnych perfum, a Michał takich nie uzywał.... Minął tydzień. Przyjechaliśmy znowu. Weszłąm pierwsza. Nie czułam zapachów ale zobaczyła cos innego. Przy wejsciu na balkon było pełno zdechłych much. Chyba ze 20. skąd?????? nie wiem. Ja jednak poszłąm do mojego pokoju(razem są 4, 3 na górze jeden najwiekszy na dole). ALe znowu znieruchomiałam. Gdy weszłam na sicianie zobaczyłam odciśnięta dłoń. To był zresztą ten pokój w którym widziałm to białe" coś" przy podlewaniu trawy... Posiedzieliśmy tam jeszcze z tydzień i wyjechaliśmy. Od tamtego czasu tam nie byliśmy no bo zima. Ale w następne lato zamierzamy.... Większość z Was pomysli ze to bzdura, ale to jest prawda. Pzdr.:)
-
2010/02/20 02:30:03
Ciekawa historia 4olka_loviam ;) Jednak pisałem, żeby tego typu sprawy kierować na mój mail dj_modo@vp.pl , więc chciałbym, żeby wszyscy się tego trzymali to nie będzie bałaganu. Jeśli będę umieszczał jakieś z przesłanych mi opowiadań to na pewno dodam, kto jest jego autorem, więc nie ma co się martwić ;)
Pozder
-
2010/02/20 10:27:55
przepraszam już wiec nie będę pisała tego typu komentarzy:) pzdr.
-
Gość: , gsg58.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/12 17:26:20
siema słyszałem ze w rzeczenicy jest ten włascieciel z ktróym przeprowadziłem reportatrz na temat tego budynku.mowił koles ze ma ten dom do sprzedania za 60 koła.jezeli chcecie zarobic wiecej infarmocji dzwoncie na numer 728287139
-
Gość: , gsg58.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/12 17:31:02
siemano ziomy to znowu ja slyszalem ze dla odwaznych ktorzy nagraja te duchy jest przeznaczona kwota pieniezna 4500pln.chetny prosze o kontakt pod numer 886694075 lub 728287139
-
Gość: , t20-10.opera-mini.net
2010/03/16 19:02:40
Mieszkam w okolicy Chojnic. Nie wiedziałem o tym domu. Niby w starym szpitalu tez straszy...
-
Gość: , ofp2.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/23 14:01:11
jaw duchy wieże łaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to ja jestem na tym zdjęciu hahahaha
-
Gość: , chello089076196169.chello.pl
2010/04/06 09:21:27
to jakieś odbicie światła a nie żaden duch idioci z was
-
Gość: gość, apn-77-114-243-229.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/14 13:24:42
ciekawe ciekawe......
Kurcze niby zwykła pietówka ...zwykły dom....a jednak cos...hymmm
-
Gość: , 80.51.97.13*
2010/04/17 13:37:14
Hej:) Też jestem z Chojnic i mieszkam niedaleko tego ów domu. Tak i mogę potwierdzić iż ten dom jest nawiedzony:) I nawet wiem dlaczego. W fundamentach domu są kości i różne szczątki ludzi, a dlaczego? hmm to też wiem, ale nie opowiem iż muszę jż iść piszcie na e-mal : emosia95@wp.pl
-
Gość: , 188-125-140-164.petrus.pl
2010/04/29 19:40:05
sama jestem ciekawa jaka jest prawda,ale wierze że co w tym jest...a jaka jest prawda to wiedza tylko ci którzy tam mieszkali..moj maz chciał to kupić hehe odważny ale pewnie szybko byśmy sie wyprowadzali..sama myśl jest juz strasznaaaaa
-
2010/06/21 23:51:22
No modo zbieramy ekipę porąbańców i robimy wypad do tej chaty (mogę zrobić mnie takie rzeczy nie ruszają :P) Załatwię jakieś "prawdziwe" Medium do zbadania chaty, rozstawi się jakieś dyktafony i już jest zajefajny material.
A po tym już tylko na..... Discovery :D
-
Gość: , 213.25.114.16*
2010/07/26 21:43:26
Przechodzilem kolo tego domu dzis poznym popoludniem i widzialem pare ludzi pracujacych w ogrodze i ta slawna nie dokonczona przybodowke. Niektore okna sa powybijane a ogrod po lewej zarosniety. Brat mojego kolegi spedzil kilka godzin nocnych w tym domu i nic nie mowil o zadnych zjawach , duchach , a przynajmniej nie zamierzal powiedziec.
-
Gość: , 213.25.115.*
2010/08/02 11:22:22
hej 4OLKA_loviam ,minęła już połowa wakacji...ciekawa jestem czy byłaś już w tym waszym domu?czy ten "ktoś" nadal tam jest?
-
Gość: qweqwe, f050098153.adsl.alicedsl.de
2010/08/08 00:02:09
coz sa rzeczy niektore nie pojete dla nas , wierze w to co wypisuja co nie ktorzy, ale kto nie widzial nie zrozumie
-
Gość: Mikka, nat-224-12.man.bydgoszcz.pl
2010/09/13 14:01:06
Ten dom jest na sprzedaż za jedyne 20 tys.Moja matka nosi sie z zamiarem kupna .Zycze jej powodzenia.I nie wierze w takie duperele
-
Gość: , 188-125-133-188.petrus.pl
2010/09/14 15:40:32
byłem tam z kumplami przez 10 minut nic sie niedzialo ale w przebuduwce było słychac skrzyp drzwi , a tam nigdzie drzwi nie ma ....
-
Gość: ss, 77-254-133-201.adsl.inetia.pl
2010/09/25 14:54:54
Bardzo mi sie podoba ta historia jest bardzo wiarygodna no i ze zdjeciami pozdrawiam
-
Gość: cysia99, pw053.multi-play.net.pl
2010/10/30 11:51:52
Ja cie jak ja bym chciala w takim domu byc przez 1 noc !
bym chyba nie wytrzymala z tego co isaliscie . Ale ja osobiscie nie wierze w duchy , ale moze jeszcze ich nie odkryto , tak samo jak kosmitow xD
Jak myslicie , duchy istnieja , czy nie ?
-
Gość: Małgorzata, 188-125-135-70.petrus.pl
2010/11/01 01:28:38
Byłam wczoraj na spacerze koło tego domu, gdyż usłyszałam o nim ostatnio na dodatkowych zajęciach z angielskiego. Nie wiedziałam, gdzie dokładnie się znajduje, ale jakoś poznałam po wyglądzie, że to ten... Przeszłam się raz około 22 i drugi chwilę po 22. Stanęłam nawet, żeby "poczytać" reklamę firmy, która zajmuje się budowlanką. Wokół nie było głośno, zwyczajne odgłosy mieszkańców i ewentualnie przejeżdżających samochodów, mimo to nie usłyszałam żadnych płaczów czy innych dziwnych dźwięków. Oczywiście nie zaprzeczam temu, iż takowe występują, sama szłam głównie po to, żeby je usłyszeć... Moim zdaniem dom z zewnątrz nie zachęca do kupna, jednak moje wrażenie mogło być spowodowane późną porą, o której nie widać tak naprawdę za wile. Jest w nim za to coś magicznego, co sprawia, że chciałabym wejść do środka i przekonać się czy naprawdę słychać tam owe dźwięki, a jeśli tak i są to wołania o pomoc zbłąkanych dusz, to pomóc im wydostać się stamtąd. Nie wierze w duchy typu: potwory, wampiry, bezgłowych jeźdźców czy inne "wyimaginowane" stwory, ale wierzę, że mogą błąkać się po naszym świecie dusze zmarłych z różnorakich powodów. Chciałabym, aby odnalazły swój spokój. Jeśli to prawda, że ktoś w tym domu umarł, został zamordowany lub coś w tym stylu, to policja czy też inne służby powinny zająć się szukaniem wokół budynku jakiś ciał, znaków, próby wyjaśnień owych zjawisk. Powiedzmy, że choćby w tych fundamentach lub w okolicach domu zostały pochowane szczątki? Gdyby udało się je znaleźć i odkopać, wołania mogłyby ucichnąć... Wybaczcie za taką długą rozpiskę. I tak nie udało mi się przekazać moich wszystkich opinii i myśli dotyczących tego tematu. Jeśli ktoś byłby bardziej zainteresowany tym, co mam do napisania, niech da znać a jakoś się dogadamy =) Fakt, jest w artykule trochę nieścisłości, ale każdy ma prawo się pomylić lub coś inaczej zinterpretować, nie przejmuj się, dj-u modo =) Serdecznie pozdrawiam serdecznie Ciebie i komentujących =]
-
Gość: Małgorzata, 188-125-135-70.petrus.pl
2010/11/01 01:34:02
Heh, no tak... Przeczuwałam, że gdzieś się pomylę albo głupio powtórzę =P Myślałam nawet o zrobieniu kilku fotek, ale lepsza widoczność będzie za dnia. Jeszcze nie raz tam wrócę...
-
Gość: xxxx, 77.252.60.3*
2010/11/17 17:08:38
Pójdę tam w nocy z kamerą jak pogoda się zrobi możliwa. Może uda się wejść do tego domu...
-
Gość: Magda, aejk208.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/29 14:12:28
Zgadzam się z Małgorzatą i myślę,że szczątki ludzkie
powinny być wyciągnięte i pochowane z księdzem na cmentarzu.

Podobny przypadek był w Wilchelmince w Lasku Miejskim,
gdzie wykopano kości ludzkie i pochowano z księdzem. Duch krążył od drzwi
do szopy,gdzie były kości.

Ja się modlę za te duchy z domu przy Brzozowej.
-
Gość: draco, 80.48.186.17*
2010/12/10 18:58:01
Nadal wisi gdzieś ogłoszenie o sprzedaży tego domu?? Jeśli tak to poproszę link ;)
-
Gość: WERONIKA, 178-37-239-125.adsl.inetia.pl
2010/12/11 21:51:43
Kurcze !
Ciekawa historia .
Ja mieszkam
nie daleko Chojnic
i jestem bardzo ciekawa co
sie tam dzieję .
-
Gość: Magda, aejn92.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/20 14:03:20
Co nowego z duchami?
Napiszcie coś!
-
Gość: Vika, 86-63-101-248.sta.asta-net.com.pl
2010/12/26 13:17:09
Ktoś już napisał o tym, że jakieś szczątki zapewne są pod fundamentami tego domu... Racja, ja się z tym zgadzam... możliwe jest również, że być może przed powstaniem miasta Chojnic w tym miejscu był jakiś ,,mini'' cmentarz... Ludzie którzy mieszkali w okolicach tego miejsca na którym stoi teraz ten dom ustanowili, że będą tam pochowywać bliskich... Nagrobki mogły się poprzewracaj i zostały uważane za kamienie i wyrzucone gdzieś do lasu... Możliwe też morderstwa, samobójstwa, i inne tym podobne ,,akcje'' xDD Płacz dziecka? Hmmm... możliwe, że też było pochowane lub zamordowane... Teraz jest hmmm ,,złe''?? z powodu, że tak szybko zginęło... Ja osobiście wierze w nawiedzenie i myślę, że aby ktoś ten dom wykupił tooo przydałby się egzorcysta lub ksiądz... Pzdr!
-
Gość: magda, aejl237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/27 17:35:55
W niektórych wypadkach nawet to nie pomaga
a tu trwa to 30 lat.
Napiszcie coś Wy odważni czy tam byliście?
-
Gość: Domel, 188-125-136-207.petrus.pl
2011/01/15 22:44:19
Ja byłem dziś i wczoraj. Wczoraj wkradłem się na działkę i stałem kilka metrów od drzwi. Tym razem nie dałem rady wejść, ale nie słyszałem głosów ani nic. Tylko czuć niepokój. Jedno co mnie dziwi, to to, że wczoraj parapet zwisał, a dziś leżał kilka metrów w bok od okna. Żul czy tak mocno go coś strąciło? Nie chcę nic nadinterpretować, ale zamierzam badać ten dom. Pozdrawiam :)
-
2011/01/19 19:42:33
Jej, robi wrażenie... Strach pomyśleć!
-
Gość: kozak, 213.25.114.23*
2011/01/24 18:24:07
nie badzcie smieszni ten dom na brzozowej to bujda chodzilem tam dzis z kumplami okolice 17 i nic nie bylo bylismy w srodku i nic
-
Gość: kozak, 213.25.114.23*
2011/01/24 19:04:56
nie czaje jak mogli wjechac do garazu jak garaz wybudowala 2 rodzina?(bylem sprawdzilem)
-
Gość: , 188-125-137-116.petrus.pl
2011/01/26 21:26:03
Bylem z Kumplami i Nic tam nie bylo.. Mielismy Latarki... Robilismy Zdjecia.. nawet Wolalismy Tego Ducha i Zaczelismy go Wyzywac.. bylismy tam z 10 minut.. a na terenie okolo 30 minut.. i nic.. mam zdjecia..na ktorych sa zielone plamy nie wiem skad one..
i przez dym widac jakas postac.. ale to pewnie tylko moja wyobraznia.. jesli ktos chce zdjecia.. GaduGadu. 23148379
-
Gość: Magda, aeiw215.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/28 17:19:11
Wklej te zdjęcia pozdrawiam
-
Gość: bochna, apn-95-40-190-130.dynamic.gprs.plus.pl
2011/01/29 18:22:16
no właśnie wklej.ciekawy temat poruszyliście...
-
Gość: bochna, apn-95-40-190-130.dynamic.gprs.plus.pl
2011/01/29 18:22:33
no właśnie wklej.ciekawy temat poruszyliście...
-
Gość: FIFI, 213.25.115.22*
2011/02/04 16:08:03
Witam,byłem tam i chciałem wyjść z auta ale zobaczyłem białą plamę w oknie i wolałem odjechać.Jeśli chodzi o garaż to albo był i go zniszczyli na początku rozbiórki albo jest wjazd do garażu raz to sprawdzę.Pozdrawiam!
-
Gość: Goćć, 188.33.205.8*
2011/02/13 10:15:57
Byłem tam wczoraj i chyba ktoś go wykupił ponieważ jest robiona nowa konstrukcja dachu i było tak 2 pracowników.
-
Gość: misiek9999, 088156147241.stargardszczecinski.vectranet.pl
2011/04/19 12:09:03
Różnie to jest bo podobno nie chcą go kupić bo właściciele narobili jakiś cholernych długów . Inni mowią , że ekipa uciekła i nawet żadna nie podejmuje się już tego . Ja sam jestem ciekawy
-
2011/04/19 12:20:06
Hehehe ! To prawda jest ; ) Rok temu w lato , a mieszkam blisko szedłem z psem jakoś po 22 i stanąłem z ciekawości pod tym domem . A czytałem to forum nie raz więc tak sobie dla żartów zdjęcie strzeliłem telefonem , żeby żonie pokazać . Wkładam na kompa to przez kabelek usb i otwieram w pancie jest zdjecie domu a w oknie na gorze po prawej jakby biala postac takie cos odbite bialego. . . do teraz nie wiem co to , ale jak jakies odbicie swiatla to to nie wygladalo ; )
-
2011/04/19 12:21:18
własnie FIFI tez widzialem jakas biala plame to chyba prawda jest ; )
-
Gość: Magda, gbc222.internetdsl.tpnet.pl
2011/04/20 14:50:30
Z tego domu robią pałac ciekawe czy duchom się to spodoba?...
-
Gość: , host-89-231-70-11.plock.mm.pl
2011/05/05 19:39:10
Super:))
Mam nadzięję ,że więcej dodasz takich historii:))
Nie moge się doczekać:))
-
Gość: , 178.180.5.182.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/05/16 22:17:27
wiesz ja slyszalam duzo opowiesci o duchach a nawet sie z nimi spotkalam wiec ja tez w to wieze
-
Gość: , user-46-112-147-28.play-internet.pl
2011/06/19 15:59:31
Ja też mieszkam w GCH i u nas w mieście każdy w to wierzy i każdy o tym gada :| Ja wierzę w to.
-
Gość: , z14-07.opera-mini.net
2011/06/26 11:53:56
Hej wszystkim. Byłam ze znajomymi na terenie tego domu. Ja i dwójka kolegów staliśmy w ogrodzie przy płocie. Moja siostra z kolega chcieli wejść do tego domu a między domem a ta przybudówka nagle jakby stanęła jakaś osoba ubrana na czarno i tak jakby paliła papierosa,bo było widać żar jakby ktoś właśnie się zaciągał a z tego domu było podobno wyraźnie czuć chłód chociaż że było to lato i było naprawdę gorąco. Wszyscy byliśmy tak ok 22.00. Ja wierzę że ten dom na jakaś dziwna historię. Pozdrawiam
-
Gość: , z14-07.opera-mini.net
2011/06/26 11:58:18
Hej wszystkim. Byłam ze znajomymi na terenie tego domu. Ja i dwójka kolegów staliśmy w ogrodzie przy płocie. Moja siostra z kolega chcieli wejść do tego domu a między domem a ta przybudówka nagle jakby stanęła jakaś osoba ubrana na czarno i tak jakby paliła papierosa,bo było widać żar jakby ktoś właśnie się zaciągał a z tego domu było podobno wyraźnie czuć chłód chociaż że było to lato i było naprawdę gorąco. Wszyscy byliśmy tak ok 22.00. Ja wierzę że ten dom na jakaś dziwna historię. Pozdrawiam
-
Gość: , z14-07.opera-mini.net
2011/06/26 12:18:06
Moja mama przez 30 lat pracowała w starym szpitalu i jeszcze jak funkcjonował to działy się tam dziwne rzeczy, nie tylko w nocy ale w dzień też.moja mama nie wierzy w duchy ale opowiadala o tym co tam się działo wyjasniala że to sprawa wyobraźni lub wiatru itp. Ja jednak wierzę w duchy bo już się z jednym niestety spotkałam. Kilka lat temu ok godz 22 czułam się jakoś dziwnie i ciągle powtarzałam że stanie się coś złego. Moja mama mi nie wierzyła i mówiła że mam przestać gadać głupoty. Jednak następnego dnia o 9rano mój brat dostał tel że nasza kuzynka nie żyje brat był w takim rynku że zemdlal,myślałam że się zgrywa. Ale kiedy powiedział że zosia nie żyje zrobiło mi się gorąco i wiedziałam już że to nasza kochana zosia dała mi znać że odchodzi. Od tamtego czasu mama zaczęła mi wierzyć że jeśli mówię że coś się stanie to tak będzie. Co miesiąc 6 dnia miesiąca przychodzę na jej grób. Zosia pamiętamy o tobie. A jeśli ktoś chciał by usłyszeć parę historii związanych ze starym szpitalem dajcie znać na nr 787 210 783
-
Gość: pomorzanka, ust76.p6.interarena.pl
2011/07/06 23:33:58
Ja ostatnio słyszałam, że też w Chojnicach była jakaś akcja w domu przy ul. Kolegowej. Jakieś młode małżeństwo z dzieckiem wybudowali sobie domek i demon ich nawiedzał.... ale nie wiem jak to się skończyło
-
Gość: , 91.150.139.118.internetia.net.pl
2011/08/10 17:18:43
ha ha ha ja tam nie wieże
-
Gość: melissos, host-86-63-147-12.nplay.net.pl
2011/08/14 23:05:07
Ciekawa historia, z chęcią bym sprawdził czy w tym domu naprawdę dzieją się zjawiska paranormalne. Nie ukrywajmy, że duchy do jedna sprawa, one rzeczywiście rzadko kiedy są w stanie ingerować w nasze otoczenie, rzucać przedmiotami itd. Z tego co wiem to potrafią to robić jednak nie są w stanie poruszać tak dużymi i ciężkimi przedmiotami jak taczka czy samochód, nie słyszałem też o przypadku prowadzenia samochodu przez ducha. Jeśli rzeczywiście zachodzą tam takie zjawiska to mamy do czynienia z demonem, który może więzić inne duchy. Należałoby pierw dowiedzieć się co nie co o historii tego domu. Skoro jednak mówicie że powstał 30 lat temu i od samego początku nikt tam nie mieszkał, więc przez kogo i w jakim celu został tak naprawdę wybudowany? Z chęcią bym zobaczył wasze zdjęcie. Trzeba by przeprowadzić tam również sesję EVP, łatwiej byłoby wtedy dowiedzieć się kim jest nawiedzająca dom zjawa. Zastanawia mnie to że skoro nikt nigdy tam tak naprawdę nie mieszkał to czemu słychać było tłuczone talerze? To nielogiczne, duch nie robiłby czegoś bez wyraźnej przyczyny. Należałoby zacząć od dokładnego przestudiowania historii domu, a potem brać się za nawiązywanie kontaktu z duchami. Być może miały w nim miejsce rytuały okultystyczne? Jeżeli zamieszkał tam demon i więzi czyjeś dusze nie jest ta bezpieczne miejsce i lepiej uważać badając to miejsce.
-
Gość: , 81-219-157-140.adsl.inetia.pl
2011/08/17 10:47:32
hej! Super opowieść tyle że ten dom nie ma garażu
-
Gość: , public86887.cdma.centertel.pl
2011/10/08 15:53:17
pierdy opowiadasz odpisz
-
Gość: Boy, 83-2-107-237.chojnet.pl
2011/10/11 20:17:25
coś w tym jest bo jak bylem z kumplem i on piardnał ze strachu dalo sie slyszeć jeszcze głośniejsze piardnięcie, ale nie moje, echo to na pewno nie bylo.
-
Gość: , aad54.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/16 12:58:24
Marna historia.Dom nie wygląda jakby stał pusty od 30 lat.Dom nie ma garażu . . .
-
Gość: , aad54.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/16 13:06:28
Tej lepiej zacznij komedie pisać , a nie za opowiadania o duchach :P Powodzenia w nauce
-
Gość: maria, 77-252-252-58.ip.netia.com.pl
2011/11/11 13:48:05
i co !!!! znów jest wystawiony na sprzedaż .Coś w tym jest
-
2011/11/21 02:05:48
Taki dom to trzeba oczyscić energetycznie, ale że nikt nie wpadł na to przez tyle lat ? a może po prostu nikt nie podejmował takich prób każdy dom nawiedzony (czyt. duchy - energia) trzeba oczyścić ale to kosztuje za darmo nic nie ma i nikt nie zrobi.
-
Gość: Magda, 188-125-140-141.petrus.pl
2011/12/07 19:21:53
Jest, jest cynikom do wiadomośći!
-
Gość: , 195.205.165.*
2011/12/29 19:48:26
To bardzo ciekawe, o czym piszesz... Już samo zdjęcie budynku wyraźnie wskazuje na obecność skupiska jakiejś silnej energii niewiadomego pochodzenia.Ktoś we wcześniejszych komentarzach wspominał coś o demonie...... najprawdopodobniej to może być właśnie i niestety to!!! Nie polecam jednak badania tych zjawisk na własną rękę, konsekwencje mogą być różne.W mojej miejscowości jest wiele takich budynków i miejsc w których można zaobserwować i doświadczyć podobnych zjawisk.
-
Gość: , public135872.xdsl.centertel.pl
2012/02/05 12:54:06
niesamowite tez znam kilka opowiesci
-
Gość: , user-109-243-148-46.play-internet.pl
2012/02/11 21:40:25
hej jakis czas temu ktoś się zgłosił na moj na 787210783.nie miałam wtedy na koncie zeby zadzwonic czy odpisać.. jeśli dalej te osobe interesuja fakty ze starego szpitala daj znac mozesz podac e-mail napewno odpisze.pozdrawiam
-
Gość: luxus, 126.40.28.78.static.petrus.pl
2012/03/21 18:40:52
Hej, moja mama opowiada,że ponad 30 lat temu, było tam bagno. I podobno utopiła się tam dziewczynka, nie wiadomo czy sama czy ktoś ją zabił. Na wysuszonym terenie zbudowali ten właśnie dom, więc może to duch tej małej nie zaznał spokoju, może miejsce w którym umarła jakoś ją tam trzyma. Kolejni właściciele rozbudowują, upiększają i ponownie sprzedają, ale na nic to się nie zda, póki nie wyjaśni się ta historia.
Co jeszcze: aby coś usłyszeć albo zobaczyć, trzeba być w środku, w nocy ok. północy. Na zewnątrz nic nie widać i nie słychać. Tak słyszałam od ludzi tam mieszkających po sąsiedzku. Bo im jakoś ten duch nie przeszkadza w normalnym życiu.
-
Gość: kurobara, 37.30.79.8*
2012/04/03 12:33:03
Historyjka, historyjką... czemu ludzie nie dodadzą jakiegoś filmiku, bez żadnych przeróbek, aby pokazać że naprawdę istnieją zjawiska paranormalne. Dopóki czegoś takiego nie ujrzę, nie uwierzę.
-
Gość: bast, djc171.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/06 23:51:12
Nawet jeśli zjawisko paranormalne w jakimś miejscu pierwotnie nie występuje, to najczęściej jest aktywowane przez jakąś renowację, zwykły remont (nawet niewielki). Z tego co udało mi się dowiedzieć właśnie miejsce jest remontowane. Jeśli duch się pokazał tylu osobom to znaczy, że jest bardzo silny(albo głupi). Mogło by być tak, że po remoncie wszystko ustanie, ale osobiście twierdzę, że dopiero teraz się to rozbuja....kurobara nie każdy może zobaczyć, czy poczuć ducha i szczerze życzę Tobie, abyś nigdy tak naprawdę nie spotkał(a) takiej istoty. Właśnie dlatego, że tyle osób widziało tą zjawę zastanawiam się. Widzenie zjawy jest rzadkością, bo wymaga od niej skupienia dużej ilości energii, którą często pobiera od osób mieszkających wewnątrz nawiedzanego obiektu. W tym wypadku pewnie grunt posiada jakieś silne pole elektromagnetyczne co ułatwia sprawę. LUXUS duchy dzieci to wyjątkowa rzadkość. Duch dziecka nie byłby na tyle silny, aby ukazywać się ludziom. Często to właśnie demony ukazują się pod postacią dziecka, aby zdobyć zaufanie domowników, osoby nawiedzanej. Duch dziecka nie zostaje na ziemi bo po co? Nie zna złości, żalu, miłości- brak tu motywu, aby zostać. Nie sądzę, że to demon bo: 1 nikt tam nie mieszka, a w interesie demona byłoby mieć domowników, aby mieć na kim żerować 2 mało kto wie, że nawet zwykły duch, nie demon może zrobić człowiekowi FIZYCZNĄ krzywdę (nie obce mi było słuchać o popychaniu, wręcz zrzucaniu ze schodów, czy ranach na ciele zadawanych podczas snu, czy też na jawie- chodzi o poparzenia, zadrapania). Demon na pewno znalazłby sobie kogoś w domu kogo by nawiedzał, aby wzbudzić zaufanie i nawiązać więź i też taką osobę nad którą by się trochę poznęcał, by nakarmić się strachem i chaosem. 3 demon nie ukazałby się takiej ilości osób. To nie leżałoby w jego interesie.
Ciekawi mnie ten dom, bo często słyszy się o nawiedzonych miejscach, ale nie często o tylu ludziach, którzy widzieli zjawę. Myślę, że gdzieś w maju się tam wybiorę zobaczyć o co tak naprawdę chodzi :D:D:D przy okazji-----> czy ktoś wie jak zrobić sprzęt do sesji EVP, aby naszego przyjaciela nagrać??? jeśli tak to proszę piszcie natasia2@o2.pl
-
Gość: Adams, bxu21.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/26 12:12:38
Witam, w okolicach Łodzi (wieś kiełmina) dom w którym mieszkał mój dziadek w domu słychać było dziwne dźwięki.. głuche pukanie w ściane.. a zawsze w okresie świąt Bożego narodzenia na podwórku było słychać rąbanie drewna.. z opowieści jeszcze słyszałem, że z rodziny poszli za dom do lasku kopać żwir.. nagle zaczął woku dołu biegać pies ciągle przyspieszając.
-
Gość: Edi, user-31-175-243-247.play-internet.pl
2012/08/14 23:21:04
Witam moja mama wybudowała sobie wraz z jej mężem dom w Kiełminie na stare lata.Dlatego znam to miejsce i zaciekawiła mnie Twoja opowieść.Byłabym wdzięczna za więcej detali np.czy jest on bliżej do Dobrej czy do Klęku,ile ma lat?Opowiedz proszę coś więcej/dla dobra jego mieszkańców bez podawania nr./mój mail edyta30.0@gazeta.pl Pozdrawiam
-
Gość: , 188-125-136-80.petrus.pl
2012/08/25 00:42:09
Mieszkam w okolicy. Dom jest wyremontowany, dobudowali dodatkową część i różni się nieco od tego co na zdjęciach. Czasami mają skoszoną trawę i nie ma zakurzonych okien, bo wcześniej w jednym z górnych był ślad jakby ktoś rozmazał ręką kurz do patrzenia :) Często przechodzę tamtędy ale nic nie widzę ciekawego, jednak dużo się o tym mówi i też znam na ten temat pewną historię. Dom jest ponownie na sprzedaż ale ktoś tam chyba robi jakieś porządki. Może wbije tam kiedyś z aparatem zeby sie przekonać co wyjdzie na zdjęciach :D
btw. słyszałem o akcji na budowie - podobno wznosili tam ścianę, której na drugi dzień nie było i rzeczywiście był jakiś płacz dziecka (było nawet chyba w gazecie), a o lokatorach tyle mi wiadomo, że wynosili się z powodu samopoczucia i problemów zdrowotnych :)
-
Gość: , user-164-127-33-89.play-internet.pl
2012/12/02 16:52:21
to idziemy sprawdzić
-
Gość: max, host-89-230-8-9.bilgoraj.mm.pl
2013/02/05 16:43:29
duchy opowiadania piszczi tu na gg:40064282
email tajger342@interia.pl
-
Gość: , 37.228.39.13*
2013/02/22 11:34:24
bla bla blaa mieszkam sama w nawiedzonym domu i wiem do czego te byty sa zdolne podpalic nawet gaz i wywołać pożar no cóz odkrecic wode i takie tam i haka nawet podstawić ...czasem jest niebezpiecznie a mieszkam z juz 17 lat z nimi....i nieraz olewam ich a nieraz naprawde mnie wystrasza
-
Gość: okoliczny, acxa203.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/05/15 19:41:16
Jesli z tym domem byloby wszystko ok (tymbardziej ze teraz to juz willa) to cyganie z os. Kolejowego juz by go dawno łyknęli - a chata wciaz pusta!!!! :)
-
Gość: Ufo, 89.204.155.24*
2013/06/18 20:09:44
A ja kiedys mialem spotkanie z UFO porwali mnie na kosmos i tam zrobili impreze i pijlem z nimi whiski a potem zabrali mnie spowrotem na ziemie
-
Gość: Magda, 188-125-135-50.petrus.pl
2013/06/18 22:16:05
Ja też chcę do UFO
-
Gość: WTF?!, 37.31.111.207.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/06/25 13:17:29
Wierzę autorowi tego tekstu ale chciałbym z kimś iść tam do tego domu i się przekonać na własnej skórze czy cos takiego jest jak ktoś chce ze mną iść proszę pisać na gg18139868.
-
Gość: karoooo, 176-103-163-109.chojnet.pl
2013/06/30 13:34:15
Teraz w tym domu otworzyli burdel więc dziwne odgłosy o 01:00 w nocy nikogo nie powinny przerazić ;)
-
Gość: gmina przeclewo, host178.barnet.com.pl
2013/07/04 14:53:14
ten dom został rozbudowany , teraz wygląda na serio ładnie lecz podobno słyszałem że od czasu rozbudowy bardziej słychać dziwne odgłosy.
-
Gość: basin1, host-217-172-241-46.gdynia.mm.pl
2013/07/19 12:11:38
Ja w to wierzę sam spotkałem się z czymś takim i ludzie którzy wyśmiewają innych wypowiedzi, twierdzą że gadają bzdury niech się zastanowią bo tak naprawdę nic o tym nie wiedzą i niech lepiej się cieszą ze nigdy się z tym nie spotkali. Ja osobiście mieszkałem w starym domu wybudowanym przed wojną i działy się tam naprawdę dziwne rzeczy i nie takie chojraki jak tu się wypowiadają mieli pełno w gaciach.
-
Gość: ori, 77-253-59-15.adsl.inetia.pl
2013/07/29 09:15:42
faktycznie od ostatniego czasu mozna zauwazyc zaparkowane rowery no i panie w lekich strojach opalajace sie na trawce. a w nocy slychac dzwieki jeki i piski bo akurat panie ow wspomniane uprawiaja swoja profesje wiec mysle ze nie beda zwracaly uwagi na rzekomego demona czy ducha bo i tak zajmuja sie zlymi rzeczami
-
Gość: m, 37.228.11.23*
2013/08/05 00:43:35
a ja tam bylem (w nocy) już po rozbudowie (chociaż nadal był opuszczony) i nic mnie nie wystraszyło tylko wpadłem po kostki w wodę :P
-
Gość: wrobel, 188-125-134-153.petrus.pl
2013/09/03 23:42:46
Teraz jest tam burdel i doskonale funkcjonuje :D
-
Gość: Magda, 188-125-138-178.petrus.pl
2013/09/09 15:50:26
Napiszcie coś bo jestem ciekawa!
-
Gość: Intro, 91-233-115-118.dg-net.pl
2013/09/17 22:09:21
heh, teraz stukania są innej natury, laski się pukają
-
Gość: Lucyfer, 109241060151.swietochlowice.vectranet.pl
2013/10/12 23:55:33
Słuchaj, bardzo ciekawa historia, nawiedzone domy w tym temacie na topie, ale nawet ktoś, kto wierzy w duchy, siły nieczyste etc jak np ja - uwierzy w raczkowski, które poruszają się same i w dodatku w biały dzień.? ;>
-
Gość: krs, edy137.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/10/23 16:36:22
teraz ten dom jest zamieszkały (już od lata) z tego co słyszałam to przez dupodajki... mamy już prawie zimę i dalej tam mieszkają... Chyba z tymi duchami to bajka.
Choć może psych. chore, kilka razy przejeżdżając tą ulicą widziałam suszarkę (chyba z praniem!) postawioną do góry nogami...
-
Gość: paloma, host-176-221-120-102.dynamic.mm.pl
2013/11/25 17:27:36
Jestem pielęgniarką w jednym z większych szpitali w Polsce.Co jakis czas dzieją się na moim oddziale dziwne rzeczy.tuż pod naszym oddziałem jest oddział onkologii dzieci.W nocy słychać yło swojego czasu dziecięce kroki albo dźwięk biegającego dziecka.kilkakrotnie zdarzyło mi się w nocy wyjść i zobaczyc co sie dzieje a tu cisza.wszystkie sale zamkniete a na korytarzu nie bylo nikogo.innym razem kolezanka slyszala glos wolajacy "chodz tu" z sali obok ,glos byl chlopca a na oddziale byly wtedy same dziewczynki ... na sali gdzie kiedys zmarla starsza pani przez tydzien po jej smierci sam wlaczal sie alarm.na tej sali bylo wtedy pusto.innym razem kiedy zmarla dziewczynka na raka,przez jakus czas
-
Gość: paloma, host-176-221-120-102.dynamic.mm.pl
2013/11/25 17:32:26
na naszej szpitalnej wadze nad ranem wybijalo wage 25.7kg czyli tyle ile wazyla zmarla dziewczyna...
-
Gość: , 87-205-240-138.adsl.inetia.pl
2014/03/27 18:47:51
jestem łowczynią duchów i to jest fajne :)
-
Gość: antonietta, dmm146.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/05/04 17:59:35
i codalej się dzieje na Brzozowej? BYŁ KTOŚ SPRAWDZIĆ?Naprawdę jest tam burdel teraz?czyli demon tam działa.
-
Gość: Chorzów, host-178-216-91-210.sta.tvknaszapraca.pl
2014/07/08 10:48:22
W Chorzowie jest miejsce, na ulicy Wolności gdzie była dawna piekarni. Obecnie ta kamienica jest odrestaurowana, ale słyszałem wiele historii o tym co tam się działo. Szczątki ludzkie odkryte podczas remontu mają być tego dowodem.